Czego nie robić na Amazonie – czyli jak nie stracić konta na początku działalności

Czego nie robić na Amazonie?

W ostatnim miesiącu zgłosiły się do mnie osoby, którym Amazon zablokował konto nie tyle z powodu zaniedbań, ale z powodu niewiedzy i niewłaściwej wiedzy zdobytej na jakichś kursach internetowych ze sprzedaży na Amazon.

1. Pierwszy przypadek to manipulowanie wynikami wyszukiwania.

Tutaj przyczyny blokady były tak na prawdę dwie, ale jedną z nich było stosowanie linków do “pozycjonowania” produktu na Amazon. Czyli manipulowanie SEO na Amazon, coś co można byłoby nazwać Black Hat Seo.

Jak to wygląda?

W reklamach na Facebooku, w mailingach umieszcza się link do produktu na Amazon, ale nie jest to zwykły link. To link zawierający specjalny kod, który sprawia, że Amazon traktuje takie wejście jakby ktoś wyszukał ten produkt na Amazonie używając konkretnego słowa kluczowego.

Co to daje sprzedawcy?

Teoretycznie pozycjonuje produkt na wybrane słowo kluczowe.

W praktyce może skończyć się tym:

Tak też było w tym przypadku. Konto sprzedawcy na Amazon zostało zablokowane.

Na szczęście udało się odblokować to konto Amazon i to w krótkim czasie.

2. Drugi przypadek, to sprzedaż w systemie dropshipping na Amazon.

Świeży sprzedawca zaczął działać w modelu droppshipping, bo tak było na jakimś kursie ze sprzedaży na Amazon.

Zastanawia mnie, czy ktoś, kto taki kurs przygotowywał kiedykolwiek coś sprzedał, lub chociaż kupił na Amazonie.

Droppshipping może się sprawdzi na pewnym polskim portalu aukcyjnym, ale nie na Amazonie jeśli dopiero zaczynasz tam sprzedawać.
Amazon to bardzo trudny marketplace, a droppshipping na początku, kiedy nie masz żadnego doświadczenia z tym portalem, to pomysł przynajmniej niepoważny.

Na kursie nikt nie powiedział, że nie można tak po prostu wystawić towaru do sprzedaży na Amazonie i jak już się sprzeda, to zamówić na eBayu, lub w sklepie internetowym i wysłać z zyskiem do klienta z Amazon.

Sprzedawca wystawił sprzęt audio znanej marki. Po kilku godzinach konto zostało zablokowane.
Powrót o ile w ogóle będzie możliwy, to na pewno nie będzie tani, ani szybki. Jesteśmy na etapie odblokowywania konta.

3. Sprzedaż podróbek/zamienników na Amazonie.

Kolejnym pomysłem jaki mój klient usłyszał na jakimś kursie było wyszukanie produktów, które już teraz dobrze się sprzedają na Amazonie i zlecenie w Chinach wyprodukowania ich  odpowiedników (czyt. podróbek), co pozwoli odtworzyć sukces oryginału. Czyli ewidentnie jest to sugestia naruszania m.in. patentu.

Niestety niewiedza, jakiego kalibru jest to nadużycie kończy się blokadą konta, co czasami jest dużo mniejszym problemem niż sprawa w sądzie np. w Niemczech wytoczona przez właściciela praw do oryginalnego produktu.

Mój klient naruszył prawa jednego z największych producentów telefonów, zamawiając w Chinach akcesoria będące zamiennikami o identycznym wyglądzie, co oryginały, ale tańszymi od nich o około 80%.

Tym razem jednak, mimo poważnego naruszenia zasad, konto w krótkim czasie zostało odblokowane.

Niestety osoby, które zaczynają sprzedaż na Amazonie nie mają pojęcia jak łatwo stracić konto na tym portalu, często bezpowrotnie. Nie czytają regulaminu Amazon, a zamiast skorzystać z pomocy fachowców w temacie Amazon, eksperymentują. Również wiedza zasięgnięta gdzieś w internecie, w niepewnych źródłach jest często błędna i zamiast realizować biznesplan kończy się na zablokowanym koncie Amazon.